Humor najlepszy na Świecie

odkurzacz

W fabryce

Daleka Syberia… Stara pracownica fabryki produkującej maszyny do szycia przechodzi na emeryturę. Tradycyjnie, jak to w Rosji: goździk, paczka kawy i rajstopy. Staruszka tak się przygląda prezentom i odzywa się do dyrektora:
– A myślałam, panie dyrektorze, że na pożegnanie przed pójściem na emeryturę dostanę jakąś maszynę do szycia produkowaną w naszym zakładzie…
Dyrektor na to:
– Mario Iwanowna, wiecie doskonale, że kradłyście przez lata z zakładu części maszyn i spokojnie złożyłybyście niejedną maszynę…
– No dobrze, panie dyrektorze, kradłam… ale jakkolwiek bym nie składała, to mi kałasznikow wychodził!