http://humorki.pl

Humor najlepszy na Świecie

Galerianki

Czym różni się polska galerianka od chińskiej galerianki?
Polska galerianka mówi:
„kup mi spodnie, a zrobię ci loda”
chińska galerianka mówi:
„kup mi loda, a zrobię ci spodnie”

Małe grupki

Chiński sztab, odprawa:
– Będziecie się przemieszczać na tyły wroga małymi grupkami po 2-3 miliony.

Pompki

Polak pyta Chińczyka:
– Ile zrobisz pompek w minutę?
– Dwie do roweru i jedną do piłki.

Proszki

Mężczyzna w aptece:
– Pani magister poproszę to co zwykle.
Aptekarka podaje mu małe niebieskie proszki.
Stojąca za nim babcia pyta:
– Panie a na co te małe niebieskie proszki?
– Na j**anie
Starsza babcia do aptekarki:
– Pani magister i dla mnie takie proszki bo mnie strasznie j**ie pod pachą.

Zabójczyni

Posterunek policji, młoda policjantka przesłuchu*e starszą kobietę w charakterze podejrzanej w sprawie zabójstwa młodego chłopaka w parku:
– No to niech mi Pani opowie jak to było – pyta ze współczuciem policjantka
– Bo ja wyszłam na spacer do parku, siadłam na ławce karmić gołębie i ten młody człowiek się do mnie przysiadł – odpowiada łamiącym się głosem staruszka.
– I bała się pani, że chce panią zgwałcić i go pani uderzyła, tak?
– Nie, nie to nie tak było.
– No to niech pani mówi dalej.
– I on jak się przysiadł, to się zaczął do mnie przysuwać…
– I bała się pani, że chce panią zgwałcić i go pani uderzyła, tak?
– Nie, nie to nie tak było.
– No to niech pani mówi dalej.
– I on mi położył rękę na kolanie…
– I bała się pani, że chce panią zgwałcić i go pani uderzyła, tak?
– Nie, nie to nie tak było.
– No to niech pani mówi dalej.
– I zaczął tak „jeździć” ręką po moim udzie.
– I bała się pani, że chce panią zgwałcić i go pani uderzyła, tak?
– Nie, nie.
– …
– Drugą ręką złapał mnie za pierś.
– I bała…
– Nie, nie
– …
– No i on tak gładził ręką moje udo, już miał włożyć mi rękę za majtki, ja rozchyliłam na nogi, a on zabrał ręce, roześmiał się i powiedział: „prima aprilis babciu”, to zaj**ałam sku*wysyna!

Jak wszystkich to…..

W przedziale pociągu siedzi starsza kobieta z synem i wnuczkiem. Nagle wpada mężczyzna i woła:
– Zgwałcę wszystkich!
– Zboczeniec! – komentuje wnuczek
– Oszczędź chociaż babcię! – woła syn.
Babcia protestuje:
– Jak wszystkich to wszystkich!

Sex w podeszłym wieku

80-latek chce się kochać z żoną.
– Ale tylko z prezerwatywą – zaznacza żona.
– Przecież w twoim wieku nie grozi Ci ciąża – przekonuje mąż.
– Ale salmonella od starych jaj tak!

Prostytutki

Pewnego razu policja przyłapała całą grupę prostytutek podczas dzikiej orgii w hotelowym pokoju.
Policjanci wyprowadzili prostytutki z hotelu i ustawili w szeregu na ulicy.
Pech chciał, że obok przechodziła babcia jednej z dziewczyn.
Gdy zobaczyła swoją wnuczkę, od razu podeszła i zapytała:
– Dlaczego stoisz kochanie, w tym szeregu?
Dziewczyna, aby ukryć prawdę, wymyśliła na poczekaniu kłamstwo:
– Policja rozdaje pomarańcze za darmo, a ja tu stoję by parę dostać.
Babcia pomyślała: „To bardzo miło z ich strony – tez postoję, to może jakieś dostanę”. Jak pomyślała, tak zrobiła – ustawiła się szybko na końcu szeregu.
Tymczasem policjanci zaczęli spisywać dane prostytutek.
Gdy jeden z nich doszedł do babci, strasznie się zirytował i zapytał:
– A, pani ciągle to robi w tym podeszłym wieku? Jak pani daje radę?
– Oh, słodziutki, to jest bardzo proste: wyjmuje moje zęby, ściągam skórkę i wylizuje do sucha…

Dowcip

Do McDonalda wchodzi małżeństwo staruszków (ok. 90 lat).
Babcia siada przy stoliku, a dziadek idzie zamówić zestaw (pepsi, hamburger i frytki).
Dziadek siada przy stoliku, bierze dwa kubeczki i patrząc nalewa do nich równiutko po połowie, następnie bierze frytki i robi dwie równiutkie porcje, następnie wyjmuje nożyk i kroi równiutko hamburgera na pół.
Całą tą sytuację obserwuje student, żal mu się ich zrobiło podchodzi i mówi:
– Przepraszam, że przeszkadzam, ale może kupić państwu drugi taki zestaw?
Babcia:
– Bardzo pan uprzejmy, ale dziękujemy, jesteśmy małżeństwem od 70 lat i my się tak wszystkim po równo dzielimy.
Student odchodzi, ale zauważa, że babcia siedzi cichuteńko, a dziadek się zajada.
Podchodzi znowu i pyta:
– Dlaczego pani nie je?
– Czekam na zęby.

Dowcip

Szli sobie Lech Czech i Rus.
Nagle spotkali diabła i diabeł do nich:
– Macie tu po kamieniu, kto rzuci tak, że go nie złapię to go nie zabiję.
Najpierw rzucił Lech i diabeł złapał.
Potem Czech i diabeł też złapał.
Na koniec rzucił Rus i diabeł nie złapał i pyta się Rusa:
– Jak żeś to zrobił?
Rus na to:
– Rzuciłem za siebie.