Humor najlepszy na Świecie

Nowe

Podkop pod sejm

Dlaczego warszawscy studenci podkopali się pod sejm?
Chcieli mieć własną piwnicę pod baranami.

Noc poślubna

Na ostry dyżur przywożą górala ciężko pobitego, a ten na noszach zwija się ze śmiechu.
Lekarz pyta:
– I z czego się pan tak śmieje? Szczęka złamana, cztery żebra też, oko wybite!
– Ja to nic, ale Jonek ma dzisiaj noc poślubną a ja mam jego jaja w kieszeni!

Z ilu jajek?

Przed lekcją pani mówi, że przyjedzie grupa Chińczyków i mówi także do Jasia, aby ten siadł z tyłu i nie zadawał głupich pytań.
Lekcja. Dzieci się pytają jak się żyje w Chinach.
Nagle pewien Chińczyk podchodzi do Jasia i pyta się:
– Dlaczego nie zadajesz pytań?
– Bo jak zadam jakieś, to pan się zdenerwuje.
– Nie, na pewno nie, no dobra, wal.
– Z ilu jest pan jajek?
– No z czterech.
– Wiedziałem, bo z dwóch to nie byłby pan taki żółty.

Galerianki

Czym różni się polska galerianka od chińskiej galerianki?
Polska galerianka mówi:
„kup mi spodnie, a zrobię ci loda”
chińska galerianka mówi:
„kup mi loda, a zrobię ci spodnie”

Małe grupki

Chiński sztab, odprawa:
– Będziecie się przemieszczać na tyły wroga małymi grupkami po 2-3 miliony.

Pompki

Polak pyta Chińczyka:
– Ile zrobisz pompek w minutę?
– Dwie do roweru i jedną do piłki.

Proszki

Mężczyzna w aptece:
– Pani magister poproszę to co zwykle.
Aptekarka podaje mu małe niebieskie proszki.
Stojąca za nim babcia pyta:
– Panie a na co te małe niebieskie proszki?
– Na j**anie
Starsza babcia do aptekarki:
– Pani magister i dla mnie takie proszki bo mnie strasznie j**ie pod pachą.

Zabójczyni

Posterunek policji, młoda policjantka przesłuchu*e starszą kobietę w charakterze podejrzanej w sprawie zabójstwa młodego chłopaka w parku:
– No to niech mi Pani opowie jak to było – pyta ze współczuciem policjantka
– Bo ja wyszłam na spacer do parku, siadłam na ławce karmić gołębie i ten młody człowiek się do mnie przysiadł – odpowiada łamiącym się głosem staruszka.
– I bała się pani, że chce panią zgwałcić i go pani uderzyła, tak?
– Nie, nie to nie tak było.
– No to niech pani mówi dalej.
– I on jak się przysiadł, to się zaczął do mnie przysuwać…
– I bała się pani, że chce panią zgwałcić i go pani uderzyła, tak?
– Nie, nie to nie tak było.
– No to niech pani mówi dalej.
– I on mi położył rękę na kolanie…
– I bała się pani, że chce panią zgwałcić i go pani uderzyła, tak?
– Nie, nie to nie tak było.
– No to niech pani mówi dalej.
– I zaczął tak „jeździć” ręką po moim udzie.
– I bała się pani, że chce panią zgwałcić i go pani uderzyła, tak?
– Nie, nie.
– …
– Drugą ręką złapał mnie za pierś.
– I bała…
– Nie, nie
– …
– No i on tak gładził ręką moje udo, już miał włożyć mi rękę za majtki, ja rozchyliłam na nogi, a on zabrał ręce, roześmiał się i powiedział: „prima aprilis babciu”, to zaj**ałam sku*wysyna!

Jak wszystkich to…..

W przedziale pociągu siedzi starsza kobieta z synem i wnuczkiem. Nagle wpada mężczyzna i woła:
– Zgwałcę wszystkich!
– Zboczeniec! – komentuje wnuczek
– Oszczędź chociaż babcię! – woła syn.
Babcia protestuje:
– Jak wszystkich to wszystkich!

Sex w podeszłym wieku

80-latek chce się kochać z żoną.
– Ale tylko z prezerwatywą – zaznacza żona.
– Przecież w twoim wieku nie grozi Ci ciąża – przekonuje mąż.
– Ale salmonella od starych jaj tak!