http://humorki.pl

Humor najlepszy na Świecie

Tak sobie wymyślili….

Ateista po śmierci trafił do piekła. Puka do bram, otwiera diabeł w gajerze od Armaniego, woń Hugo Bossa…
– Dzień dobry, zapraszam pana, oprowadzę po naszym piekle. Tutaj są sypialnie, tu natryski, sauna, solarium, jacuzzi, można korzystać do woli.
Ateista zdziwiony, nie wie, o co chodzi.
Wchodzą do następnego pomieszczenia. Długi stół, najlepsze alkohole, fura żarcia, chętne dziwki się kręcą, ludzie balują… ateista czuje, że musi być jakiś hak.
Następne pomieszczenie – biblioteka ze wszystkimi książkami, jakie na świecie wydano, diabły pilnują ciszy, ludzie w skupieniu czytają. Ateista nie wie, o co chodzi.
Kolejny lokal – kotły, ludzie w smole się prażą, nieludzkie wycie, diabły widłami popychają tych, którzy chcą uciec. Ateista nie wytrzymał:
– Panie Diable, ale o co chodzi, tu impreza, tu czytelnia, a
tu kotły, smoła…
– A nie, na tych niech pan nie zwraca uwagi, to katolicy, jak wymyślili, tak mają.

Kogo brakuje..

Autobus z wycieczką zbliża się do granicy.

— Piwo! Siku!

— po raz któryś z rzędu rozweseleni pasażerowie zmuszają kierowcę do zatrzymania. Po dłuższej chwili, gdy już z powrotem zajęli miejsca w autokarze, kierowca pyta głośno:

— Czy kogoś Wam nie brakuje?

Cisza. Po przekroczeniu granicy do kierowcy podchodzi mężczyzna i lekko bełkocząc mówi:

— Nie ma mojej żony…

— No przecież wścieka się kierowca przed odjazdem pytałem, czy kogoś Wam nie brakuje!

Na to facet:

— Ale mnie jej nie brakuje, tylko mówię, że jej nie ma…

Gdybym stracił wszystko….

Zapytałem wczoraj żonę:
Kochanie, gdybym stracił pracę i wszystkie oszczędności, to czy nadal byś mnie kochała?
Odpowiedziała bez zastanowienia:
Oczywiście Skarbie, że bym Cię kochała. Tęskniłabym, ale kochała.

Zegar z kukułką

Dwaj mężczyźni odwiedzają swojego kompana po kieliszku. Ze zdziwieniem zauważają, że na jednej z ścian wisi duża blaszana miednica, a pod nią leży solidny dębowy drąg.
– Co to jest?
– To mój zegar z kukułką.
– Ty się chyba nachlałeś?
– Wcale nie, sami zobaczcie.
Podniósł z podłogi kij i kilka razy z całej siły walnął w miednicę.
Zza ściany natychmiast rozległ się zdenerwowany głos:
– Ku, ku, ku, k…a!!! Już 15 po dwunastej, a ten pijak się tłucze…

Młody byczek

Młody byczek pasie się z starym ojcem bykiem na łące
-Tato tato zobacz tam na łące obok pasą się jałówki choć pobiegnijmy i przelećmy po jednej….
-Synu nie pobiegniemy a pójdziemy spokojnie i nie przelecimy po jednej a wszystkie:)

Ksiądz i gospodarz

Wokół kościoła chodzi gospodarz no i ściga kury i mówi:
-spieerdalać,spieerdalać
Usłyszał to ksiądz i mówi do gospodarza:
– nie mówi się tak brzydko tylko sio.
Na następny dzień gospodarz ściga kury i mówi:
sio, sio
Na to ksiądz:
– widzisz jak spieerdalają.

Artretyzm

Wchodzi pijak na dworzec autobusowy, szuka wolnego miejsca, ale nie ma dużego wyboru, więc siada obok księdza. Ksiądz niezadowolony, bo pijak śmierdzi alkoholem, z jednej kieszeni wystaje mu butelka, z drugiej papierosy. Pijak wyjmuje gazetę i czyta. Po chwili zwraca się do księdza z pytaniem: – Może mi ksiądz powiedzieć, co powoduje artretyzm? Ksiądz pomyślał: No! Teraz mu palnę kazanie! – i zaczyna: – Jeżeli nadużywasz alkoholu, papierosów, prowadzisz życie niemoralne – kradniesz, cudzołożysz, nie szanujesz wartości, to Bóg zsyła na ciebie artretyzm! Pijak pokiwał ze zdziwieniem głową, zakrył się gazetą i czyta dalej. Po chwili księdzu głupio się zrobiło, że tak z góry potraktował bliźniego, więc zaczyna w pojednawczym tonie: – A jak długo pan ma ten artretyzm? – Kto? Ja? – dziwi się pijak – Ja nie mam. Właśnie czytam, że biskup ma…

Z pamietnika arabskiego terrorysty – 9 dni w Polsce:

Dzień 1
Od miesiąca przygotowywaliśmy się do ataku na Polskę. Teraz jestem razem z wieloma innymi, którzy są gotowi oddać życie za wiarę na miejscu. Już na lotnisku w Balicach, Okazalo się że nie mamy bagaży, ale sterroryzujemy obsługę plastikowymi nożami i widelcami. Będzie dobrze. – śmierdząca sprawa: kazano nam zapłacić za autostradę, a za (15 minut później) kazali nam zapłacić znowu. Zapłaciliśmy żeby nie budzić podejrzeń.
Dzień 2
Razem z Al-Muzharedinem i Olazeherem podłożyliśmy bombę w samochodzie i poszliśmy oglądać wiadomości. Ponieważ nic nie mówili o samochodzie-pułapce, poszliśmy sprawdzić co się stało.Znów coś poszło nie tak. Bez problemów dotarliśmy do celu, ale droga była zablokowana przez samochody. Na wszystkich biało-czerwone wstążki. W każdym jeden kierowca-samobójca.
Z naszego samochodu zniknęły – radio, wycieraczki, pokrowce na fotele, lusterka, blokada na kierownice oraz bomba. Pobili nas łysi panowie w spodniach z paskami.
Dzień 3
Wstaliśmy rano bo plan wymaga szybkich posunięć, poza tym zadekowaliśmy się pod Warszawą. Pobili nas łysi panowie. Maja nam przysłać dodatkowy sprzęt z naszego kraju. Wieczorem posłaliśmy 5 naszych z najtwardszymi łbami do baru, mieli zapić Polaków na śmierć. Wszyscy polegli w boju, pomodliliśmy się za nich. Pobili nas łysi panowie.
Dzień 4
Ponieważ ukradli nam telewizor z hotelu, słuchamy radia. Chrześcijański, polski przywódca duchowy jest jeszcze gorszy niż nasz! Nienawidzi Żydów i Masonów, którzy chcą zniszczyć polski naród. Czyżby ktoś nas ubiegł? Mamy nadzieje, ze o. Rydzyk nie dowie się o nas, póki będziemy w tym kraju. Nie pobili nas łysi panowie, bo siedzimy w domu.
Dzień 5
Trwają przygotowania do zburzenia pałacu kultury. Miał przyjść dzisiaj sprzęt, ale wszystko zgubiło się na poczcie, doszła tylko paczka z instrukcjami, jak używać broni, która nie doszła. Oglądaliśmy „M jak Miłość”, Alezhebar popłakał się.
Dzień 6
Wysłaliśmy kopertę z ebolą do Polskiego Prezydenta. Nie doszła. Pobili nas łysi panowie LUDZIE JAK KTOŚ MA BRODĘ TO JESZCZE NIE ZNACZY ŻE JEST ŻYDEM. Żydzi mają PEJSY!!!!! Patrzcie trochę uważniej….
Dzień 7
To dzisiaj punkt kulminacyjny, burzymy Pałac Kultury. Z braku ładunków wybuchowych, kupiliśmy dobre niemieckie łopaty w jakiejś Biedronce i podkopujemy fundamenty. Łopaty połamały się. Pobili nas łysi panowie.
Dzień 8
Dzisiaj Al-Quaherezejuan podjął się samobójczej misji! Wbiegnie z bomba do supermarketu i zdetonuje ja. Wrócił po 6 godzinach. Niestety zaatakował go tłum starszych kobiet, zgubiliśmy bombę, Al-Quaherezejuan o naszej porażce dowędzał się z telewizji. Nazywają to Promocją w Lidlu, pewnie to ich świątynia?.
Dzień 9
Polacy wybrali sobie nowy rząd. Wracamy do kraju. Polska sama świetnie sobie radzi bez naszych zamachów.”

Precz………

Na miejskim placu wchodzi pewien facet na podwyższenie i wrzeszczy:
– precz z nietolerancją
zaczynają gromadzić się wokół niego pierwsze osoby;
– precz z pazernością
gromadzą się kolejne osoby podchodzą
– precz z hipokryzją
zebrał się już spory tłum ludzi
– precz z pedofilią
wreszcie ktoś nie wytrzymał, wyszedł z tłumu i krzyczy do mówcy
– coś się pan tak tych księży uczepił?